Pokochajmy biblioteki

Majowy Dzień Bibliotekarza i Bibliotek to okazja, by poświęcić więcej uwagi tym placówkom kultury i spotkań, już nie tak popularnym jak kiedyś, ale pomimo przeciwności ciągle funkcjonującym. Zacznijmy od przywołania krótkiej historii bibliotek do czasów nowożytnych.
Legenda mówi, że zalążki bibliotek tworzyli greccy władcy Pizystrat i Polikrates. Temu pierwszemu przypisuje się zwołanie komisji, która miała zająć się zredagowaniem poematów Iliady i Odysei, co świadczyłoby o posiadaniu przez władcę zbioru pism homeryckich. 
Za pierwszą uważa się bibliotekę w Pergamonie, którą założył w drugiej połowie III wieku p.n.e. Attalos I. Zgromadził on na swoim dworze uczonych i pisarzy, którym musiał zapewnić jakieś miejsce. Jego syn Eumenes II zbudował wspaniały gmach biblioteki, składającej się z czterech pomieszczeń. Ich przeznaczenie nie zostało jeszcze do końca wyjaśnione, pewne jest, że Pergamon posiadał własne skryptorium, gdzie przepisywano stare skrypty. 
Rzymskie biblioteki powstały dzięki łupom wojennym przywiezionym z Grecji i Kartaginy. Za czasów republiki i cesarstwa bibliofilstwo stało się modne. Każdy szanowany Rzymianin musiał posiadać pokaźny zbiór dzieł łacińskich i greckich. Za czasów cesarstwa doceniono rolę bibliotek, jako miejsc skupiających i organizującego życie kulturalne. W I w. p.n.e powstała pierwsza biblioteka publiczna Atrium Libertatis. Najznakomitsza powstała około roku 100 n.e. za panowania cesarza Trajana. Jego Bibliotheka Ulpia stanowiła jednocześnie archiwum państwowe. W tamtym czasie istniał zwyczaj umieszczania księgozbiorów przy łaźniach rzymskich, które były miejscem spotkań obywateli, dyskusji i odczytów. 
Średniowieczne biblioteki zaczęły powstawać w V i VI wieku. Nie korzystały ze wzorów antycznych i były tworzone według reguł zakonnych, które określały jakość i warunki przepisywania rękopisów oraz obowiązki bibliotekarzy. Biblioteki mieściły się w murach zakonów lub zakrystii kościelnych i były równocześnie miejscem przechowywania oraz czytelnią. Tej funkcji służyły rzeźbione pulpity, do których przytwierdzano większe i cenniejsze rękopisy za pomocą łańcucha, a mniejsze chowano w szafach. Biblioteki miały charakter elitarny, czytelnik musiał starać się o udostępnienie ksiąg. Sytuacja ta zmieniła się w renesansie. W Polsce średniowiecznej działały biblioteki klasztorne, katedralne, szkolne, dworskie i prywatne. Do dziś zachowały się księgozbiory klasztorów, takich jak Mogiła koło Krakowa, Św. Krzyż na Łysej Górze, Koprzywnica koło Sandomierza.

Najsłynniejsze biblioteki świata to Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie, Stanowa Biblioteka Południowej Australii w Adelajdzie, Biblioteka Escorial w Madrycie, Portugalska Czytelnia Królewska w Rio De Janeiro, Biblioteka Narodowa we Francji, imponujące nie tylko zgromadzonymi zbiorami, ale i okazałymi wnętrzami.

Biblioteki istnieją w każdej szkole, uczelni, domu kultury, funkcjonują przy domach dziecka i szpitalach - wszędzie tam, gdzie są potrzebne książki. Do zdobywania wiedzy i do pocieszenia, do rozwoju intelektualnego i do uczynienia życia bardziej znośnym.
Jednocześnie spełniają funkcję ośrodków kultury, miejsca spotkań ludzi zainteresowanych sztuką i światem, aktywizują mieszkańców i funkcjonują dzięki nim. 
Biblioteki to skomplikowane systemy danych, coraz częściej już w postaci cyfrowej, ale najważniejsza w nich jest książka, pachnąca drukiem, kurzem, nosząca ślady po tych, którzy ją wcześniej przeczytali. Można zastanowić się, jak będą wyglądać biblioteki przyszłości. Już teraz przez internet mamy łatwy dostęp do ogromnych zbiorów. Nie trzeba więc wychodzić z domu i spotykać się z panią bibliotekarka? Miejmy nadzieję, że biblioteka, jako miejsce spotkań i wymiany myśli długo jeszcze będzie pełnić swoją funkcję.