Slow life - Światowy Dzień Powolności

Żyjemy w kulturze pośpiechu. Natłok obowiązków, rywalizacja i konkurencja w pracy i relacjach ludzkich wymuszają na nas ciągły bieg. Wpływa to nie tylko na pogorszenie jakości życia, ale i na stan naszego zdrowia. Bo pośpiech jest po prostu niezdrowy.

Wydaje się, że najlepiej wiedzą o tym Włosi. To tam zrodziła się ideologia Slow Food, czyli powrotu do delektowania się czynnością jedzenia, jego smakiem i czerpania z niego przyjemności. Tam też w 2007 roku ustanowiono Dzień Powolności. Bruno Contigiani, twórca stowarzyszenia The Art of Living Slowly (Sztuka Powolnego Życia) był znakomitym menadżerem, ale też pracoholikiem, który pewnego dnia doszedł do wniosku, że traci w życiu to, co najważniejsze. Celem powołanego przez niego stowarzyszenia jest krzewienie idei, że unikając pośpiechu i stresu można poprawić jakość życia każdego człowieka. Nie bez kozery w jego logo jest ślimak, symbol - mówiąc eufemistycznie - nieśpieszenia się.
Pierwsze obchody Dnia Powolności zostały zorganizowane w Mediolanie na Piazza San Babila, gdzie grupa ludzi namawiała przechodniów, by szli wolniej. Dziś obchodzony jest w 200 miastach Włoch i przyjmuje czasami bardzo oryginalne formy. W Rzymie władze zachęcają do zwiedzania mniej popularnych i znanych zabytków, mieszkańcy spotykają się na placach, by pograć w szachy. W Mediolanie rozdawane są ulotki z dekalogiem powolności, a jednym z barów czytana jest poezja Dantego. Można wziąć udział w biegu, w którym zwycięzcami są ostatni na mecie. Dzień Powolności dotarł również do Nowego Jorku, gdzie mieszkańcy w ramach jego celebrowania udają się do Central Parku, by podziwiać najstarsze drzewa.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by świętować „powolne życie” codzienne. Wystarczy korzystać ze wskazówek, którymi kierują się zwolennicy slow life:

1. wstawaj wcześniej, choćby o 5 minut
2. w kolejce nie denerwuj się, wykorzystaj czas na rozmowę z innymi
3. w barze porozmawiaj z barmanem i powoli delektuj się smakiem
4. w smsach nie używaj skrótów i symboli
5. staraj się nie robić kilku rzeczy jednocześnie
6. korzystaj z usług dostępnych w pobliżu miejsca zamieszkania
7. naucz się czasem odmawiać
8. nie musisz codziennie gotować, czasem zamów jedzenie do domu
9. rób zakupy jak najbliżej domu, gdzie możesz pójść pieszo
10. chodź pieszo wszędzie, dokąd się da
11. odzwyczaj się od skakania pilotem po kanałach
12. doceń i smakuj życie w swoim mieście
13. postaraj się tylko 2/3 urlopu wykorzystać na wyjazdy. Resztę poświęć na odpoczynek i regenerację
14. przestań mówić, że nie masz czasu!

Proste? Zatem do dzieła. Niech Dzień Powolności będzie codziennie!