Święta poza domem

Mam czas na/Nasz świat

Kochacie święta? Ten szalony czas generalnego sprzątania, biegania za prezentami, pakowania ich, ozdabiania domu, choinki, przygotowania 12 potraw. Uff. A potem przychodzi Wigilia i zmęczenie odbiera całą radość z przeżywania tych magicznych dni. 
A świąteczny kołowrót dopiero się rozkręca, trzeba odwiedzić rodzinę lub ją przyjąć, podać przygotowane dania, śpiewać kolędy, posprzątać po wizycie. Wiele to kocha i takie wspomnienia stanowią często esencję Bożego Narodzenia. Jeśli jednak przyjdzie taki rok, kiedy myśl o świętach będzie wywoływać u Was przygnębienie i zniechęcenia, zróbcie coś dla siebie - wyjedźcie. Ma to wiele zalet:

1.    Ominie was świąteczna gorączka i presja na przygotowanie cudownych świąt. Waszym jedynym zadaniem będzie spakowanie walizki i wybranie kierunku podróży.
2.    Czas, który z założenia ma być przeznaczony tylko dla rodziny, faktycznie przeznaczycie na wspólne zabawy, spacery, czy oglądanie filmów, a nie na zakupy, gotowanie i sprzątanie.
3.    Wreszcie odpoczniecie. Nic ani nikt nie odwróci waszej uwagi od nic nierobienia. Nie trzeba będzie niczego nagle zrobić czy sprawdzić maila.
4.    Zmiana nawyków jest bardzo ważna dla zdrowia psychicznego, zaś odmiana klimatu służy odporności. Dlatego warto wyjeżdżać i przebywać jak najwięcej na świeżym powietrzu.
5.    Nowe doświadczenia uczą otwartości i pozbywania się barier. Tak jest z każdą podróżą, a już na pewno z wyjazdem, który jest wbrew utartym zwyczajom. 

W tym roku wiele polskich rodzin zdecyduje się na świąteczny wyjazd. Najpopularniejszym kierunkiem są oczywiście góry. Często wybierane są też Mazury lub nadmorskie miejscowości. Coraz odważniej Polacy jeżdżą do cieplejszych krajów.
 
Gdziekolwiek będziecie, życzymy Wam niepowtarzalnych, wyjątkowych Świąt Bożego Narodzenia!